NAJ – Ludzie

NAJ – Ludzie

 

Kolejny dział poświęcony będzie ludziom. Najwybitniejszych, najmądrzejszych, wszystkich NAJ, nie tylko wszystkich tych znanych, ale również tych mniej, ale zawsze ciekawych.

Dział, choć zawiera temat bardzo obszerny to postaram się przedstawiać kolejno (poprzez kolejne aktualizacje), nie tylko rekordy dotyczące ludzi, ale wszystko co z człowiekiem jest związane i dotyczy go bezpośrednio.

Start:

Logo selfcom male

Waga człowieka.

Żyjemy w czasach, w których panuje istna epidemia otyłość. Niezdrowe żywienie, mała aktywność fizyczna, stres, oraz wiele innych czynników wpływają negatywnie na nasze zdrowie, oraz sylwetkę.

Jednak czym jest nadwaga paru kilogramów w porównaniu do osób, których waga jest większa niż masa niewielkiego samochodu.

Jak można doprowadzić się do takiego stanu? No niestety jak w wielu tego typu problemach przyczyna jest choroba (zdarza się że psychiczna), oraz brak funduszy na jej leczenie.

Ciężko ustalić kto jest rekordzistą w tej kategorii. Wielu osób mających tak pokaźne gabaryty, ze względów technicznych nie mogła być prawidłowo zważona.

Najcięższy człowiek – 634 kg.

Oficjalnie najcięższym człowiekiem na świecie był Meksykanin Jon Brower Minnoch. Osiągnął niebotyczną wagę 634 kg ( dla porównania masa fiata 126 p wynosi około 580 kg).

najciezsi2

Jon Brower Minnoch

Cierpiał on na Puchlinę, chorobę która objawia się zatrzymaniem w organizmie płynów pozakomórkowych. Był jak wielki zbiornik napełniony 408 litrami różnych substancji. Co ciekawe mimo tak wielkich rozmiarów, Jon ożenił się z kobietą ważącą jedynie 49 kg i miał z nią dwójkę dzieci.

Gdy waga zaczęła coraz bardziej zagrażać jego życiu, trafił na 16 miesięcy do szpitala. Nie było to prsote zadanie, wynoszony był przez okno przez kilkunastu strażaków i ratowników. W szpitalu również nie mieli z nim łatwo, potrzebne było 13 osób, aby pomóc mu przekręcić się na drugi bok.

Dzięki specjalnej diecie pozbył się nadmiarów płynów i stracił rekordowe 418 kg . Po wyjściu ze szpitala jednak znowu zaczął nabierać szybko wagi. Po roku ważył już 432 kg .

10 września 1983 w wieku 37 lat zmarł z powodu niewydolności serca i układu oddechowego.

a w obecnych czasach  – 610 kg.

Najcięższym człowiekiem dzisiejszych czasów jest 20-latek Khalid Mohsin Shaeri, mieszkaniec Arabii Saudyjskiej. W wieku 20 lat ważył około 610 kg .

2B6CF98B3EE93F4DD58AACE552FA35

Khalid Mohsin Shaer

Przez 2,5 roku nie podnosił się z łóżka w domu. Obecnie trafił w ręce specjalistów, którzy próbują mu pomóc zrzucić „kilkaset” kilo. Czemu dopiero teraz?

Samo rozplanowanie przetransportowania go do szpitala w Rijadzie, załatwienie odpowiednich gabarytów i wytrzymałości łóżka zajęło pół rok. Potrzebne tez było dużo pieniędzy. Całą akcje sfinansował król Arabii Saudyjskiej – Abdullach.

Aby wydostać Khalida z domu, konieczne było wyburzenie części ściany. Przy pomocy wózka widłowego przewieziony został do specjalnie wzmocnionej karetki, a następnie w ładowni samolotu transportowego doleciał do celu. Czekają go różne operacje i diety.

Cały czas jego życie jest poważnie zagrożone.

Ciekawostki:

  1.  Najcięższym Polakiem był mieszkaniec Bolkowa w woj. dolnośląskim. Ważył około 300 kg.
  2. Co ciekawe krajem z największą procentowo ilością ludzi otyłych jest malutkie państewko na Pacyfiku – Nauru. Tam niemal każdy ma dość znaczną nadwagę (95% osób). Powodem jest napływ niezdrowego, amerykańskiego jedzenia.
  3. W UE ponad połowa osób ma problemy z nadwagą, a największy problem maja z tym co ciekawe nie w Wielkiej Brytanii jak by mogło się zdawać, tylko na Węgrzech.
  4. 1,6 miliarda dorosłych osób na całym świecie ma nadwagę, z tego ponad 300 milionów cierpi z tego powodu.
  5. Najciężsi bracia bliźniacy na świecie nazywali się Billy Leon McCrary i Benny Loyd McCrary. Pierwszy z nich ważył 328 kilogramów drugi 338 kilogramów. Łącznie ich waga wynosiła 666 kg.
  6. Najgrubszy noworodek na świecie ważył zaraz po porodzie 10,8 kilograma. Urodził się 19 stycznia 1879 roku w Kanadzie. Niestety dziecko zmarło 11 godzin po narodzeniu.

 

Logo selfcom male

Wzrost człowieka

251 centymetrów – tyle mierzy Sultan Kosen z Turcji. Lekarze ogłosili, że udało im się powstrzymać jego wzrost.

63467240654950000030-letni Sultan Kosen, wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako najwyższy żyjący człowiek na świecie (według wpisu do KR, patrz ciekawostka poniżej), został poddany w maju 2010 r. terapii w centrum medycznym Uniwersytetu Wirginii. Akromegalia, którą zdiagnozowano u Kosena, jest zwykle spowodowana guzem przysadki mózgowej, odpowiedzialnej m.in. za wydzielanie hormonu wzrostu.

W USA podano mu nowatorski lek, pomagający kontrolować produkcję tego hormonu. Teraz, jak podają przedstawiciele amerykańskiego uniwersytetu, także lekarze w Turcji stwierdzili, że Kosen przestał rosnąć.

W 2013 r. najwyższy człowiek świata się ożenił.

Jego małżonka też do najniższych nie należy, ale ma „tylko” 175 cm – informują w poniedziałek tureckie media.

Ślub odbył się w niedzielę na południowym zachodzie Turcji. Rodzina Dibo pochodzi z Syrii.

Sultan brał ślub oczywiście w garniturze i butach szytych na miarę. Jego stopy mają po 36,5 cm długości, a dłonie po 27,5 cm. 31-letni wielkolud jest rolnikiem z zawodu. Przez wiele lat nie mógł znaleźć dla siebie żony. Kobiety bały się jego olbrzymich kształtów. Aż wreszcie poznał Merve Dibo.
sultan_kosen_05

Oto Sultan Kosen w całej okazałości

 

———-
Robert_Wadlow_stands

Robert Wadlow

Jednak najwyższym człowiekiem w historii był Robert Wadlow (na zdjęciu powyżej), urodzony w 1918 roku w Illinois w Stanach Zjednoczonych. Przed śmiercią w roku 1940 osiągnął 272 cm wzrostu i wagę 222 kg.

Robert_Wadlow_girls

Robert Wadlow w wieku 10 lat obok chłopca o przeciętnym wzroście.

 

Robert Pershing Wadlow urodził się 22 lutego 1918 roku w Alton i zasłynął jako najwyższy człowiek świata. Chłopiec stale rósł, rósł i rósł i w wieku pięciu lat, gdy pojawił się pierwszy raz w szkole, osiągnął wzrost 152,5 cm. W klasie trzeciej już był wyższy od nauczyciela. Pomimo wysokiego wzrostu chłopiec miał zainteresowania takie jak inni chłopcy w jego wieku. Wystawiał, tak jak jego koledzy, sklepik z lemoniadą przed swoim domem i bawił się z rówieśnikami z sąsiedztwa.

W wieku lat 12 ważył 108 kg i miał ok 2,10 cm wzrostu. Jego ulubionym zajęciem był sport. Chłopiec lubił grać w koszykówkę i baseball, a także piłkę nożną. Marzył by, gdy dorośnie, być wielkim człowiekiem, jak Lindberg. Nauczyciele mieli kłopot z traktowaniem chłopca tak jak jego kolegów z klasy, ponieważ Robert zachowywał się jak oni, lecz był od nich o wiele wyższy. Miał duży kłopot z mieszczeniem się w ławce. Wadlow należał raczej do dobrych uczniów, był ambitny i grzeczny. Był także lubiany przez rówieśników.

W czasie dorastania chłopiec przechodził serie badań, które miały zdiagnozować przyczynę jego wysokiego wzrostu. Powodem okazała się nadczynność przysadki mózgowej gruczołu usytuowanego u nasady mózgu. Nie podjęto się jednak operowania chłopca, ponieważ mogło to spowodować jego stałe okaleczenie, a nawet śmierć.

Wadlow

W wieku 13 lat wstąpił do skautów i zrzeszenia młodzieży chrześcijańskiej. Chciał grać w szkolnej drużynie koszykówki, ale nauczyciele nie zgodzili się na to, ponieważ obawiali się, że chłopiec zrobi sobie krzywdę. Pomimo półrocznej przerwy spowodowanej problemami zdrowotnymi Robert skończył szkołę średnią w Alton w styczniu 1936 roku. Na jego togę zużyto 12 m kwadratowych materiału, ponieważ chłopiec osiągnął 2,52 cm wzrostu i był najwyższym uczniem kończącym tę szkołę.

Po maturze rozpoczął studia w Kolegium Shurtle marząc o tym, by w przyszłości zostać prawnikiem. Po pierwszym semestrze mężczyzna zdecydował zakończyć edukację na korzyść interesów i rozpoczął pracę jako przedstawiciel handlowy firmy produkującej obuwie. Niestety poruszanie się zaczęło mu sprawiać kłopoty z powodu olbrzymich rozmiarów stóp.

Robert Wadlow był członkiem Loży Masońskiej Franklina i specjalnie dla niego zbudowano dużych rozmiarów krzesło po to, by mógł swobodnie prowadzić konwersację ze swoimi rozmówcami.

Robert_Wadlow_biggestBardzo liczył się dla niego wygląd i maniery. Starał się zawsze dobrze wyglądać i zachowywać, to wpoili mu rodzice, którzy starali się, by chłopiec prowadził normalne życie.

Rodzina prosiła zawsze o to, by im nie przeszkadzano i chroniono ich prywatność, więc zarówno dziennikarze jak i znajomi nie zakłócali im spokoju domowego ogniska. Robert Wadlow bardzo lubił kobiety i ich towarzystwo – często umawiał się na randki.

W roku 1940 mierzył 2,70 i ważył 197 kg.

W lipcu tego samego roku zaczął skarżyć się na kłopoty zdrowotne, aż 4 lipca, podczas parady z okazji święta lasu, obtarł sobie kostkę.

Rana była na tyle niebezpieczna, iż, po kilku dniach choroby połączonej z wysoką gorączką, największy mężczyzna na świecie zmarł we śnie 15 lipca 1940 roku.

W pogrzebie wzięło udział około 5000 osób

Ciekawostka 1:

Łeonid Stepanowicz Stadnyk ( (ur. w 1971 roku w obwodzie żytomierskim) – ukraiński lekarz weterynarii będący najwyższym żyjącym człowiekiem na świecie.

5bb31e5be929

Łeonid Stepanowicz Stadnyk

 

Mierzy 2,59 m i waży około 200 kg (stan na marzec 2008). Chociaż jest najwyższym człowiekiem na świecie, nie jest najwyższym człowiekiem wedle Księgi Guinnessa.

W 2008 roku były przeprowadzane badania mające potwierdzić wzrost Stadnika, na które zainteresowany się nie zgodził, czym utracił tytuł w Księdze Guinnessa. Najwyższym człowiekiem wg księgi Guinessa jest Turek Sultan Kösen, który mierzy 2,47 metra.

Jego problemy z wzrostem zaczęły się w wieku 12 lat. Rozwinął się u niego guz przysadki wydzielający hormon wzrostu. Doszło do powstania tzw. gigantyzmu akromegalicznego.

e48ac22f7153

 

Zestawienie:

Zestawienie najwyższych ludzi na świecie:

1389902236_by_mrpiotr_500

oraz według wikipedii:

1

Robert Wadlow

M

22 lutego 1918

15 lipca 1940

2,72 m

Stany Zjednoczone

2

John Rogan

M

ok. 1868

1905

2,67 m

Stany Zjednoczone

3

John F. Carroll

M

1932

1969

2,64 m

Stany Zjednoczone

4

Väinö Myllyrinne

M

27 lutego 1909

13 kwietnia 1963

2,51 m

Finlandia

5

Sultan Kösen

M

10 grudnia 1982

żyje

2,51 m

Turcja

6

Bernard Coyne

M

27 lipca 1897

20 maja 1921

2,49 m

Stany Zjednoczone

7

Don Koehler

M

1 września 1925

26 lutego 1981

2,49 m

Stany Zjednoczone

8

Vikas Uppal

M

1986

30 czerwca 2007

2,49 m

Indie

9

Zeng Jinlian

K

25 czerwca 1964

13 lutego 1982

2,48 m

Chiny

10

Patrick Cotter O’Brien

M

1760

8 września 1806

2,46 m

Irlandia

11

Brahim Takioullah

M

26 stycznia 1982

żyje

2,46 m

Maroko

12

Julius Koch

M

1872

30 marca 1902

2,46 m

Niemcy

13

Gabriel Estêvão Monjane

M

1944

1990

2,46 m

Mozambik

14

Suleiman Ali Nashnush

M

1943

25 lutego 1991

2,45 m

Libia

15

Anton de Franckenpoinct

M

?

?

2,44 m

Niemcy

16

Zhang Juncai

M

1966

żyje

2,42 m

Chiny

17

Suparwono

M

1985

żyje

2,42 m

Indonezja

18

Felipe Birriel

M

16 sierpnia 1916

15 marca 1944

2,42 m

Portoryko

19

Aleksandr Sizonienko

M

27 lipca 1959

5 stycznia 2012

2,42 m

Rosja

20

Jane Bunford

K

26 lipca 1895

1 kwietnia 1922

2,41 m

Wielka Brytania

21

Grgo Kusić

M

1892

1918

2,38 m

Chorwacja

22

Albert Johan Kramer

M

1897

1976

2,36 m

Holandia

23

Bao Xishun

M

1951

żyje

2,36 m

Chiny

24

Öndör Gongor

M

1880/25

1925/30

2,36 m

Mongolia

25

Angus MacAskill

M

1825

8 sierpnia 1863

2,36 m

Wielka Brytania

26

Sun Mingming

M

23 sierpnia 1983

żyje

2,36 m

Chiny

27

Walter Straub

M

1925

1986

2,36 m

Niemcy

 

Ciekawostka 2:

Spotkanie zorganizowane przez wydawców Księgi Rekordów Guinnessa.

Najwyższy i najniższy człowiek świata.

he-pingping-i-sultan-kosen-d3e819f81403c998500de1edbf651729ead56347

He Pingping i Sultan Kosen

He Pingping mierzył 74,6 cm. W 2008 roku został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako najniższy człowiek świata. Pingping był z wizytą w Rzymie, gdzie uczestniczył w nagraniach do programu telewizyjnego „The Record Show”.

-Dwa tygodnie temu trafił do szpitala, ponieważ skarżył się na bóle w klatce piersiowej. Przeszedł specjalistyczne badania. Mimo to, lekarzom nie udało się go uratować.

Zmarł 13 marca 2010 w Rzymie, w wieku 22 lat, gdzie nagrywał program dla telewizji „The Record Show”. Dwa tygodnie temu trafił do szpitala, bo skarżył się na bóle w klatce piersiowej. Pingping miał wrodzoną karłowatość. W 2008 roku został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako najniższy człowiek świata.

He Pingping urodził się w 1988 w Wulanchabu w Chinach. Jego ciało, zgodnie z wolą rodziny, zostanie przetransportowane do Chin, gdzie będzie spalone.

Niedawno roszczenia do tytułu najniższego człowieka świata zgłaszał mierzący 51 cm 18-letni Nepalczyk Khanegdra Thapa Magar. Oficjalne miano „najniższego” nosił jednak wciąż He Pingping.

 

Logo selfcom male

 

 Siła

Najsilniejsi ludzie świata to ci, którzy są w stanie najwięcej podnieść (a w zasadzie – podrzucić) ponad głowę, z pełnym wyprostem rąk. Obecnie, gdy ze sportowego podziemia wyszli trójboiści siłowi, a rekordy popularności biją zmagania strongmanów, odpowiedź na pytanie, kto dzierży palmę pierwszeństwa wśród siłaczy, jest bardziej skomplikowana.

W rozważaniach na temat najsilniejszych ludzi nie będę uwzględniał opisanych w mitologii greckiej oraz Biblii wyczynów Herkulesa, Samsona i Goliata, czy też Waligóry – bohatera powieści autorstwa najpłodniejszego polskiego pisarza, Józefa Ignacego Kraszewskiego. Po pierwsze, spróbuję odpowiedzieć na pytanie, kto jest najsilniejszym człowiekiem świata dzisiaj, a nie w całej historii ludzkości. Po drugie, są to herosi z kręgu mitów i legend – dokonania Herkulesa mają wydźwięk zdecydowanie metaforyczny (czy wręcz, nomen omen, niedorzeczny – jak… zawrócenie rzeki), a informację, że Goliat był 20 razy silniejszy niż przeciętny mężczyzna, należy między bajki włożyć. Po trzecie, nie ma pewności, czy owych siłaczy można by zaliczyć do przedstawicieli gatunku ludzkiego – przecież Herkules był synem Zeusa.

Najwszechstronniejszy siłacz świata

Mierzy dwa metry i trzy centymetry. Waży dwieście kilogramów. Kiedyś trenował koszykówkę, lecz nie to było jego powołaniem. Swój talent rozwinął dopiero jako strongman, który właśnie powraca w wielkim stylu.
Przed wami Brian Shaw!brian-shaw-wsm09_lg

Najsilniejszy człowiek świata – to brzmi dumnie. Taki tytuł może jednak zyskać tylko garstka wybranych. Kiedyś był nim Mariusz Pudzianowski, obecnie zaś największym strongmanem  na naszej planecie jest 31-letni Brian Shaw. Z końcem sierpnia 2013r. został nim ponownie, pokonując swojego wielkiego rywala, Żydrunasa Savickasa, siłacza z Litwy.

BrianShawBrian na świat przyszedł w miejscowości Fort Lupton w stanie Kolorado, małym miasteczku, które dziś rozsławia na cały świat.

Początkowo nie sporty siłowe, lecz gry zespołowe były jego konikiem. W szkole średniej oraz na studiach grał w koszykówkę.

Studiując na Black Hills State University miał pełne stypendium właśnie w tej dyscyplinie.
Kariery koszykarskiej jednak nie zrobił. Jak wspominają jego trenerzy, miał kłopoty z utrzymaniem prawidłowej wagi, za to był niesamowicie silny.

Siłownia i ławeczka do wyciskania to było jego sanktuarium. Jak sam wspomina, od zawsze miał więcej siły, niż inni ludzie w jego otoczeniu.

„Zawsze byłem duży, wszyscy się na mnie gapili. Nie mieściłem się w wiele miejsc. No i robiłem niesamowite rzeczy.

Największa opona, najcięższy kamień… Po prostu podchodziłem i je podnosiłem. To był dziwny talent. Dar. Nie coś, co wypracowałem na siłowni. Po prostu brutalna siła, brutalna moc”.

Lift-1

Brian Shaw, 442,5kg nowy WR (martwy ciąg)

Tym, którzy marzą o pójściu w jego ślady, oprócz kupienia trampek mistrz udziela kilku prostych rad. „Dużo jeść, ciężko trenować i być wytrwałym”. Dodamy tylko, że dużo w rozumieniu Briana to 6-8 posiłków dziennie (samo śniadanie to 8 jajek, pieczywo, płatki zbożowe i proteinowy shake) i 5-6 treningów tygodniowo, każdy trwający co najmniej dwie godziny. Nie wspominając o predyspozycjach, które nie czarujmy się, nie każdy posiada.

My predyspozycji nie posiadamy, więc zabawy w strongmanów sobie odpuścimy. Jednak nie zmienia to faktu, że chylimy czoła przed Brianem, który pokonuje własne słabości, bije kolejne rekordy, przy okazji przełamując kolejne ludzkie bariery. I zastanawiamy się, czym jeszcze zaskoczy nas w przyszłości dwumetrowy strongman w trampkach…

0
Obserwując różnorakie zmagania siłaczy, łatwo dostrzec, że sformułowanie „najsilniejszy człowiek świata” jest nadużywane.

Na ogół w celach reklamowych, z chęci przyciągnięcia widzów i sponsorów. Dywagacje na ten temat są bardzo atrakcyjne, ale dopóki nie zostaną ustalone jednoznaczne kryteria (czyli prawdopodobnie – nigdy), nie będziemy pewni, kogo z czystym sercem można nazwać najsilniejszym na świecie. Chyba, że narodzi się człowiek, który pobije rekordy świata w przysiadzie, martwym ciągu, wyciskaniu na ławeczce, podrzucie, rwaniu oraz, przy okazji, zdominuje mistrzostwa świata strongmanów.

Odpowiedź na pytanie o najsilniejszego współczesnego człowieka jest bardzo złożona i zależy także od takich czy innych siłowych predyspozycji zapytanego lub wręcz od jego (lub jej) widzimisię.

Moim zdaniem, jeden z najciekawszych punktów widzenia na tę sprawę ma autor artykułu zatytułowanego „Najsilniejszy człowiek w historii” – Jeff M. Everson. Co ciekawe, choć Everson (USA) w olimpijskim konkursie startował w podnoszeniu ciężarów, to nie faworyzuje on czempionów swojej dyscypliny. Stwierdził bowiem, że „(potencjalnie) najsilniejszy człowiek w historii żyje właśnie teraz, ale nic o nim nie wiemy. Ma bardzo grube kości, wielkie dłonie i nadgarstki, grubą szyję, szeroką talię, potężne mięśnie pośladkowe i ud, mnóstwo białych włókiem mięśniowych. Wielcy i silni byli także jego rodzice i dziadkowie. Na pewno sporo waży, pochłania niesamowite ilości jedzenia i ma 17-27 lat. Prawdopodobnie jeszcze nie trenuje z ciężarami i nie jest szczególnie zainteresowany wykorzystaniem swojego ogromnego potencjału”. Zdaniem Eversona, jest wielce prawdopodobne, że to „monstrum”, podobnie jak wielu innych facetów hojnie obdarzonych przez naturę siłą, pozostanie jedynie lokalną legendą.

Logo selfcom male

Rozum

Większość z nas przynajmniej raz w życiu miała do czynienia z rozwiązywaniem psychomotorycznych testów sprawdzających nasz iloraz inteligencji. Historia tego rodzaju testów sięga początków XX wieku. Choć badań i prób mierzenia inteligencji dokonywano już wcześniej, to dopiero w 1905 roku wydano pierwszy tzw. „test inteligencji”, nazwany od jego twórców – Testem Bineta-Simona.

Oryginalnie test ten przeznaczony był do badań inteligencji u dzieci w przedziale wiekowym od 3 do 15 lat. Badania prowadzone przez francuskich uczonych miały pomóc w stworzeniu nowych metod pracy z dziećmi wykazującymi mniejsze zdolności od rówieśników.

Szczytne ideały nie pomogły – dziś wielu psychologów uważa, iż wszelkie testy tego typu tworzą zakłamany i zafałszowany obraz umiejętności umysłowych ludzi. Co najgorsze jednak, prowadzą do podziału na „lepszych” i „gorszych”. Część psychologów uważa również, że testy inteligencji sprawdzają tak naprawdę jedynie… umiejętność rozwiązywania testów.

Pomimo wszelkich wad tego typu badań, przyjrzyjmy się temu jak wyglądają najinteligentniejsi ludzie na naszej planecie. Ile wynosi iloraz inteligencji, kim są i co robią?

Ocena czyjejś mądrości jest kwestią subiektywną. Co wziąć pod uwagę? właśnie poziom IQ? Liczbę osiągnięć? Według szacunków naukowców około 50 procent ziemskiej populacji ma IQ na poziomie 90-110 punktów. 2,5 proc. ludzkości ma w tej kwestii wyraźne braki. Ich IQ nie przekracza 70 punktów. Kolejne 2,5 proc. jest niezwykle inteligenta z punktami z ponad 130 punktami IQ. Jedynie pół procenta ludzkości jest geniuszami, a wynik ich testów na inteligencję przekracza 140 punktów.

da565fc808b64edf5c50d5a983ae4184,641,0,0,0

Stephen Hawking, wybitny fizyk teoretyczny, jeden z najinteligentniejszych ludzi na świecie

70-letni astrofizyk, cierpiący na stwardnienie zanikowe boczne, powodujące paraliż ciała jest wielkim autorytetem. Wsławił się sporymi dokonaniami na polu fizyki teoretycznej. Dodatkowo ma wielki wkład w tłumaczeniu tajemnic wszechświata. Jego iloraz inteligencji wynosi 160 punktów, jest autorem 7 bestsellerowych książek.

Christopher Hirata swoim wynikiem testu na inteligencję mógłby zawstydzić geniusza. Ma 30 lat i 225 punktów IQ. Najmłodszy Amerykanin, który wygrał złoto na międzynarodowej olimpiadzie w dziedzinie fizyki. Już jako szesnastolatek pracował w NASA. Badał kwestię kolonizacji marsa. Jako 22-latek został doktorem astrofizyki.

chris_hirata

Christopher Hirata – 225 IQ

 

Garri Kasparow, rosyjski polityk może poszczycić się wysokim wynikiem IQ – 190 punktów. Był najmłodszym mistrzem świata w szachach, w wieku zaledwie 22 lat. Kandydował na prezydenta Rosji w 2008 roku, jest liderem antyputinowskiej partii Zjednoczony Front Obywatelski. Ma 49 lat.

London_Chess_Classic_2010_Kasparov_03

Garri Kasparow

Kim Ung-Yong jest bez wątpienia niezwykłą postacią. Ten koreański fizyk w wieku dwóch lata posługiwał się 4 językami, a w wieku 4 latach uczęszczał na uniwersyteckie wykłady. Przed ukończeniem 16 roku życia mógł pochwalić się doktoratem oraz pracą dla NASA. Ma 50 lat i iloraz inteligencji na poziomie aż 210 punktów IQ, co czyni dało mu miejsce w Księdze Rekordów Guinnessa.

Kim Ung-Yong tourism destinations

Kim Ung-Yong – 210 IQ

————–

Jest wielu wybitnych matematyków, fizyków ale jedną z nielicznych postaci, znanych choćby z książek i telewizji, obok Alberta Einsteina, Isaaca Newtona i wielu innych był zupełnie nikomu nieznany, pochodzący gdzieś z obcego kraju (Indii) a przede wszystkim posiadający nieprawdopodobne zdolności:  Srinivasa Aiyangar Ramanujan

Choć żył zaledwie 33 lata, stał się największą zagadką w historii nauki.

220px-Srinivasa_Ramanujan_-_OPC_-_2

Srinivasa Aiyangar Ramanujan

Ramanujan był niezwykłym matematykiem, o czym świadczy przebieg jego życia i wyniki, jakie osiągnął. W latach 1903 – 1914, kiedy to pracował właściwie zupełnie samodzielnie doszedł do oszałamiającej liczby 3542 twierdzeń, spisywanych w notatkach, które później Hardy z wielkim oddaniem tłumaczył.

Srinivasa Aiyangar Ramanujan (ur. 22 grudnia 1887 w Erode koło Madrasu, zm. 26 kwietnia 1920 w Kumbakonam) – indyjski matematyk. Ramanujan nie miał pełnego wykształcenia matematycznego, był genialnym samoukiem.

W powszechnej świadomości ludzi, pojawiają się postaci, które stanowią symbol geniuszu. Najbardziej znanym przykładem jest choćby Albert Einstein. Badania nad strukturą jego mózgu, miały dać odpowiedź na pytanie o pochodzenie jego wielkich idei. Dziś podziwiamy go, za zburzenie ludzkiej intuicji, za udowodnienie nam, iż są zjawiska, których nie pojmiemy zdrowym rozsądkiem. Z pewnością, wiele zmienił. Tak samo jak Newton, Kopernik czy Darwin. Einstein zwykł mawiać, że wszyscy go uwielbiają, ale nikt nie rozumie. Na tym polegała jego niecodzienność. Mianowicie wytworzono mit o człowieku, który mógł nam wyjaśnić świat. Mainstream do dzisiaj jest pod wrażeniem niemieckiego fizyka.

Warto jednak pójść krok dalej i przedstawić ludzkiej świadomości osoby bardziej niezwykłe, których enigmatyczność rodzi wątpliwości, ale też o wiele większy podziw. Jedną z tych osób jest Srinivasa Ramanujan.

 

Chyba nawet sam bohater tego tekstu nie przewidywał, jaka drzemie w nim siła. Urodzony w 1887 roku Hindus, pochodził z przeciętnej, biednej rodziny. Nie był w stanie czerpać korzyści z życia na wysokim poziomie. W szkole też nie był szczególnie wyróżniającym się człowiekiem. To jakaś cecha wspólna wielu geniuszy, którzy znudzeni schematem państwowej edukacji, podróżują po zakamarkach umysłu na własną rękę. Każdy ma w swoim życiu także pewien punkt zwrotny, przeżywa coś, co go kształtuje na dalsze lata. Ramanujan nie był w tym odosobniony. Od zawsze wykazywał olbrzymi talent rachunkowy. Jednak był kompletnie odizolowany od zachodniego świata naukowego. Jedyną namiastką europejskiej myśli matematycznej stała się dla niego książka George’a Carra, która pokazała mu, co zaprząta głowy wielkich uczonych Zachodu. Był tak zdolny, że zaczął sam udowadniać twierdzenia w niej zawarte. W pewnym czasie zapragnął kontaktu z matematykami europejskimi, dlatego wysłał listy do trzech brytyjskich uczonych. Zawarł w nich 120 twierdzeń, mając nadzieję na ożywioną polemikę. Dwóch z nich kompletnie zignorowało Ramanujana. Jednak niejaki Godfrey Hardy, który wraz z Johnem Littlewoodem studiował pracę Hindusa, będąc pod absolutnym wrażeniem kunsztu młodego matematyka, zaproponował mu przyjazd do Cambridge. Paradoksalnie tu kończy się historia kariery Srinivasy Ramanujana. Z powyższego opisu raczej nie wynika, by był to ktoś niezwykły. A jednak…

Ramanujan na pytanie skąd czerpie swoją wiedzę, odpowiadał, że to bogini Namagiri pokazuje mu równania w snach. Nie wiadomo ile w tym prawdy, ale był on po pierwsze bardzo religijny, a po drugie przesądny. Trzeba przyznać, że to raczej nie są cechy racjonalnego naukowca. Dziś większość, jeśli nie wszyscy giganci nauki wykazuje się postawą co najmniej agnostyczną. Problem tkwił w tym, że Ramanujan nigdy nie był naukowcem.

srinivasa-221212

Mamy do czynienia z genialnym samoukiem, który okazał się wielkim artystą matematyki. Zanim zmarł na gruźlicę w wieku zaledwie 33 lat, pozostawił po sobie 4000 równań, sporządzonych bez jakichkolwiek dowodów. Pod żadnym z nich nie było ani jednego komentarza.

To zupełnie tak, jakby w swoim notatniku spisywał gotowe formuły wyjaśniające Kosmos. Oczywiście słowo „wyjaśniające” jest tu nadużyciem. Bowiem większość z jego twierdzeń, które były i są zaczątkiem nowych teorii do dziś pozostaje zagadką, nad którą głowią się nie tylko najwięksi specjaliści od liczb, ale też bezradne komputery. I w tym tkwi cały fenomen Srinivasy Ramanujana. Wchodzimy bowiem w strefę zjawisk z pogranicza. Człowiek, który w zasadzie nie powinien nic wiedzieć o nauce wyższego poziomu, nagle sam zaczął ją tworzyć. Niektórzy uważają, że największą tragedią Hindusa było to, że poprzez odizolowanie od centrów światowej matematyki, w zasadzie dublował odkrycia swoich poprzedników. Oczywiście robił to nieświadomie. Można więc rzec, że gdyby nie jego koledzy po fachu z przeszłości, Ramanujan sam stworzyłby matematykę.

Zdecydowanie najdziwniejsze jest to, że Ramanujan szczególnie upodobał sobie konstruowanie szalenie skomplikowanych wzorów opisujących nieskończoność. Pojawia się pytanie: jak udowodnić słuszność twierdzeń człowieka, który przenika nieskończoność? To sugeruje nam niebezpośrednio, że Ramanujan faktycznie czerpał wiedzę z tajemniczego źródła, pozwalającego na ujarzmianie największych demonów ludzkiej myśli. Ktoś kiedyś powiedział o nim, że był jak supernowa, która gigantycznym blaskiem oświetliła najciemniejsze zakamarki wiedzy, po to, by za chwilę zgasnąć. Jak wytłumaczyć to, co robił Ramanujan? Generalnie przecież niczego nie osiągnął. Nie stoi za największymi sukcesami cywilizacji. Niewielu ludzi ma pojęcie kim był. A powinno. Pomijając na moment twierdzenia nie do rozstrzygnięcia, Ramanujan jest cichym ojcem teorii superstrun, która od kilku lat jest lansowana na teorię wszystkiego opisującą prawa rządzące Wszechświatem. Oczywiście teoria jest jak wiara, stąd jej prawdziwość na początku jest tak samo prawdopodobna jak cud w Fatimie. Jednak warto pamiętać o tym, że zapomniany Hindus stoi za najbardziej poważanymi koncepcjami współczesnej światowej nauki.

Zastanówmy się teraz, co by było gdyby Ramanujan żył dłużej? Gdyby dostał szansę pracy w najlepiej wyposażonych ośrodkach naukowych? Jaki byłby świat, gdyby udało mu się wyjaśnić wszystkie tajemnicze wzory, które tworzył będąc w transie? Historia Srinivasy Ramanujana przypomina życie innego wielkiego geniusza Nikoli Tesli. Zdaję się, że oboje byli niepoprawnymi romantykami, przedkładającymi interes osobisty nad interes globalny. Oboje chcieli ujarzmić moce Uniwersum i użyć ich do rozwoju ludzkości. Tesla robił to bardziej świadomie, Ramanujan nie miał tej szansy z uwagi na rodzaj kultury w jakiej dorastał. To zupełnie inna mentalność. Pojawia się tu istotne pytanie, dlaczego tak wielcy ludzie rodzą się w czasach, które nie dają im szansy na pełen rozwój? Przecież podobnie było z da Vincim. To kuriozalne. O wiele bardziej potrzeba takich osób dziś, w dobie problemów, które z dużym prawdopodobieństwem rozłożą na łopatki naszą cywilizację. Wspomniany da Vinci miał niegdyś napisać takie zdanie:

„Czytaj mnie przyjacielu, albowiem bardzo rzadko powracam na ten świat…”

To chichot historii, która chce nam ukazywać swoją niewzruszoność. Dziś w dobie dziczenia wszystkich sfer życia, ludzie pokroju Ramanujana są jak kosmici, którzy pomylili światy.

 

Nie wiemy, co wynika z równań pozostawionych nam przez genialnego samouka. Być może jest on jak Maximilian Cohen, bohater filmu „Pi” kimś, kto odnalazł klucz do władzy nad duchowym i materialnym światem. Być może był boskim posłańcem, którego zadaniem było dostarczenie ludzkości matematycznej odpowiedzi na wszystko. Kto wie, czy kiedyś jego notatki nie staną się fundamentem pod budowę cywilizacji zdolnej podbić i zrozumieć Wszechświat…

Wyniki Ramanujana, o ile akurat dadzą się zrozumieć, budzą zwykle obok zachwytu niemałe przerażenie. W jaki sposób człowiek bez żadnego formalnego wykształcenia był w stanie dojść na przykład do następującej zależności:

07-1-b-b

i to w wieku licealnym… ???

220px-Ghhardy@72

Godfrey Harold Hardy – profesor Uniwersytetu w Cambridge, wybitny matematyk. Jego prace dotyczyły teorii liczb, teorii szeregów i równań całkowych. Jednym z jego osiągnięć było „odkrycie” genialnego hinduskiego matematyka Srinivasa Ramanujana.

 

 

Według anegdoty opowiadanej przez Hardy’ego, odwiedził on chorującego Ramanujana w szpitalu, przyjeżdżając tam taksówką o numerze 1729.

W rozmowie zażartował, że raczej nie jest to liczba mająca jakieś interesujące własności.

Ramanujan odpowiedział, że wręcz przeciwnie, gdyż jest to najmniejsza liczba jaką można wyrazić na dwa różne sposoby za pomocą sumy dwóch sześcianów.

3493e3aaf83621a53d0653abe1b057d9

Podczas pobytu w Cambridge zachorował, między innymi z powodu ścisłej diety wegetariańskiej (do której utrzymania nie miał w ówczesnej Anglii odpowiednich warunków) oraz zimna w mieszkaniu, co było powodem częstych pobytów w sanatoriach.

Rozpoznano u niego gruźlicę, a ponieważ leczenie nie przynosiło rezultatów, w 1919 (po I wojnie światowej) powrócił do Indii.

Zmarł rok później, w wieku zaledwie 33 lat.

Na podstawie informacji o przebiegu choroby D.A.B. Young w 1994 roku stwierdził, że bardziej prawdopodobną przyczyną śmierci była raczej ameboza i przebyta w jej wyniku dyzenteria.

 Logo selfcom male

 Władza

Magazyn „Forbes” stworzył listę, w której umieścił szefów państw, filantropów, finansistów i przedsiębiorców rządzących naprawdę światem. Stworzył listę ludzi najpotężniejszych na świecie roku 2013.

Podczas tworzenia listy rozważali setki kandydatur z całego świata i różnych obszarów życia. Oceniali ich w czterech kategoriach. Po pierwsze, czy kandydat ma władzę nad wieloma ludźmi. Papież Benedykt XVI, 5. na liście, jest duchowym przywódcą miliarda katolików, czyli ok. jednej szóstej populacji świata. Prezes Wal-Mart Stores Michael Duke (miejsce 17.) zatrudnia dwa miliony pracowników.

Następnie oceniali zasoby finansowe, nad którymi dana osoba sprawuje kontrolę. Czy są relatywnie duże w porównaniu z konkurentami? W przypadku głów państw braliśmy pod uwagę PKB, a w odniesieniu do szefów firm wskaźniki takie jak aktywa i przychody. Jeśli kandydaci legitymowali się dużym majątkiem – np. najbogatszy człowiek świata Carlos Slim Helu (miejsce 11.) – miało to wpływ na ocenę. W niektórych przypadkach – np. króla Arabii Saudyjskiej Abdullaha bin Abdul Aziz al Sauda (miejsce 7.) – liczyły się inne cenne aktywa będące w dyspozycji kandydata, np. 20 proc. światowych zasobów ropy naftowej.

634904923900457760

Prezydent USA – Barack Obama – najpotężniejszy człowiek świata 2013r. według magazynu Forbes

Kolejnym krokiem była ocena, w ilu obszarach kandydat jest aktywny. Na liście jest tylko 71 miejsc – jedno na każde 100 mln osób na świecie – więc bycie wpływowym tylko w jednej dziedzinie to często za mało. Osoby z naszej listy realizują swoje wpływy na rozmaite sposoby: burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg (miejsce 16.) ma władzę, ponieważ jest politykiem, miliarderem, magnatem medialnym i jednym z najhojniejszych filantropów.

Na koniec upewnialiśmy się, że kandydat aktywnie korzysta ze swojej władzy. Rosyjski autokrata Władimir Putin (miejsce 3.) uzyskał sporo punktów, ponieważ z władzy korzysta często, np. wsadzając do więzień demonstrantów.

W celu stworzenia końcowego rankingu, dziesięciu redaktorów „Forbesa” klasyfikowało wszystkich kandydatów osobno w każdej z czterech wymienionych kategorii, po czym poszczególne wyniki były uśredniane, dając ostateczny rezultat.

Najpotężniejszą osobą świata został jednogłośnie i po raz drugi z rzędu amerykański prezydent Barack Obama.

Angela Merkel - kanclerz Niemiec

Angela Merkel – kanclerz Niemiec – miejsce drugie w roku 2013

Obama zdecydowanie wygrał tegoroczne wybory prezydencie i otrzymał cztery dodatkowe lata na realizację swojego programu. Prezydenta czekają ogromne wyzwania, m.in. nierozwiązane problemy budżetowe, uparcie wysoka stopa bezrobocia oraz kolejna fala niepokojów na Bliskim Wschodzie.

Jednak Obama pozostaje niekwestionowanym dowódcą najpotężniejszej armii świata i głową jedynej gospodarczej i kulturowej superpotęgi.

Drugie miejsce na liście najpotężniejszych ludzi świata przypadło kobiecie:

Kanclerz Niemiec Angeli Merkel, które awansowała z czwartego miejsca osiągniętego w zeszłym roku.

Merkel to ostoja liczącej 27 krajów Unii Europejskiej, dźwigająca na swoich barkach los euro.

Swoją władzę zademonstrowała, wprowadzając surowy program oszczędności w odpowiedzi na europejski kryzys zadłużenia.

Szef Facebooka Mark Zuckerberg (miejsce 25.) jest jedną z najmłodszych osób na liście. Obecnie ma 29 lat, ale wypadł z pierwszej dziesiątki po długo oczekiwanym, ale nieudanym debiucie giełdowym Facebooka. Prezydent Brazylii Dilma Rousseff (miejsce 18.)zanotowała jeden z największych awansów: w połowie swoje pierwszej kadencji, polityka Rousseff promująca przedsiębiorczość zainicjowała falę nowych przedsięwzięć i wpłynęła energetyzująco na brazylijską młodzież.

wladimir-putin,property=poster

Władimir Putin – prezydent Rosji – według magazynu Forbes dla 2013r. – miejsce trzecie

Duży skok zanotował również szef Apple Tim Cook (miejsce 35.). W rok po objęciu schedy po legendarnym założycielu firmy Steve’ie Jobsie, kierowana przez niego spółka stała się najbardziej wartościową firmą świata. We wrześniu notowania Apple zanotowały historyczny rekord, przebijając poziom 700 dolarów za akcję.

Nowe osoby na liście to m.in. współzałożyciel LinkedIn Reid Hoffman (miejsce 71.), najpotężniejszy przedstawiciel branży venture capital i najlepiej ustosunkowany człowiek w Dolinie Krzemowej. Elon Musk (miejsce 66.), przedsiębiorca stojący za takimi firmami jak PayPal i Tesla Motors, jest najpotężniejszym człowiekiem w kosmosie: jego spółka SpaceX jest liderem prywatnego sektora kosmicznego, a świetlana przyszłość tej branży oznacza, że Musk jest na dobrej drodze do zostania kimś na wzór na XIX-wiecznych magnatów kolejowych.

Wielu prominentów wypadło z listy. Drugi na zeszłorocznej liście prezydent Chin Hu Jintao, odchodzi ze stanowiska. Przekazał już część władzy, a resztę ma oddać na początku przyszłego roku.  Z tych samych powodów, z rankingu usunęliśmy również amerykańskiego sekretarza skarbu Timothy Geithnera oraz sekretarz stanu Hillary Clinton. Oboje nie będą już piastować potężnych stanowisk podczas drugiej kadencji Obamy.

Każdy ranking najpotężniejszych ludzi świata jest siłą rzeczy subiektywny, nie twierdzimy więc, że nasz jest jedynym słusznym. Ma być wkładem do dyskusji, a nie puentą. Mówcie zatem, co myślicie: czy były prezydent Bill Clinton (miejsce 50.) jest potężniejszy od obecnego premiera Rosji (miejsce 61.)? Czy szef światowej organizacji piłkarskiej FIFA (miejsce 69.) w ogóle pasuje do naszej listy?

Pełna lista dostępna pod linkiem poniżej:

http://www.forbes.pl/najpotezniejsi-ludzie-swiata-2013,ranking,135573,1,1.html

Logo selfcom male

Pieniądze

Ponownie posłużymy się zasobami wiedzy i rankingiem sporządzonym przez magazyn „Forbes”.

634927607053521100

Carlos Slim Helu zajmuje miejsce na szczycie listy najbogatszych ludzi świata po raz czwarty z rzędu – 73 mld USD

Jeśli chodzi o pochodzenie światowych miliarderów, po raz kolejny na czele listy są Stany Zjednoczone – 442 miliarderów, następnie region Azji i Pacyfiku (386), Europa (366), obie Ameryki (129) oraz Bliski Wschód i Afryka (103).

Głównym powodem wzrostu zamożności światowych super-bogaczy jest trwające odbicie na rynkach aktywów.

Podczas gdy w zeszłym roku liczba majątków, których wartość spadła lub wzrosła była prawie taka sama, to w tym roku bogacących się jest cztery razy więcej.

Wiele nowych nazwisk zawdzięcza swoją pozycję rozrzutnym konsumentom – to Renzo Rosso, dżinsowy potentat kryjący się za marką Diesel (3 mld dolarów), detalista Bruce Nordstrom (1,2 mld dolarów) oraz projektant Tory Burch (1 mld).

Kolejny raz najbogatszym człowiekiem świata jest Carlos Slim, który wyprzedził Billa Gatesa.

Bill Gates jest drugim najbogatszym człowiekiem świata, ale pierwszym najhojniejszym miliarderem

Bill Gates jest drugim najbogatszym człowiekiem świata, ale pierwszym najhojniejszym miliarderem – 67 mld USD

Po raz pierwszy w historii rankingu na trzecie miejsce trafił Amancio Ortega, twórca sieci detalicznej Zara. W tym roku to właśnie on zyskał najwięcej – 19,5 mld dolarów w ciągu jednego roku – i udało mu się wyprzedzić Warrena Buffetta, choć amerykańska legenda branży inwestycyjnej dorzuciła do swojego dorobku 9,5 mld. Buffet jest poza podium pierwszy raz od 2000 roku.

Największym przegranym jest Brazylijczyk Eike Batista, którego fortuna stopniała o 19,4 mld dolarów, czyli równowartość 50 mln dolarów dziennie.

Tym samym spadł z 7. na 100. miejsce.

To 27. edycja listy miliarderów Forbesa. Choć robimy to od dawna, nigdy nie jest to łatwe zadanie. Nasi dziennikarze szukają głęboko i podróżują daleko.

W celu obliczenia wartości majątku wyceniamy aktywa każdej z osób – udziały w publicznych i prywatnych spółkach, nieruchomości, jachty, kolekcje sztuki, gotówkę i zadłużenie.

Skok na podium: w tym roku najwięcej zyskał Hiszpan Amancio Ortega. Jego majątek urósł o 19,5 mld dol. - miejsce III - 57mld USD

Skok na podium: w tym roku najwięcej zyskał Hiszpan Amancio Ortega. Jego majątek urósł o 19,5 mld dol. – miejsce III – 57mld USD

Staramy się weryfikować te liczby u wszystkich miliarderów. Część współpracuje, a część nie. Konsultujemy się również z szeregiem zewnętrznych ekspertów z różnych dziedzin.

Na liście miliarderów Forbesa są raczej pojedyncze osoby zamiast dużych, wielopokoleniowych rodzin, które wspólnie kontrolują ogromne fortuny.

Dlatego Maja Oeri, która ujawniła swoje udziały w firmie farmaceutycznej Roche jest na liście, a jej ośmioro krewnych, których wspólna fundacja non-profit legitymuje się majątkiem o wartości 16 mld dolarów, już nie.

W niektórych przypadkach, kiedy trudno było rozdzielić majątek, umieszczaliśmy wspólnie na liście rodzeństwa, ale w takich sytuacjach wartość ich majątku musiała wynieść min. 2 mld dolarów, czyli 1 mld na osobę.

Pełna lista: http://najbogatsiludzieswiata.forbes.pl/

 Logo selfcom male

Ciekawostki:

Poniżej przedstawię trochę ciekawostek związanych z tematem ludzi. Czyli co, gdzie i kiedy. Zaczynamy:

Populacja światowa (01.01.2013r.) liczyła ponad 7 miliardów ludzi (7 185 970 000)

ludzie_na_trybunach_f_mg_00551 stycznia 2013 roku populacja światowa liczyła ponad 7 miliardów ludzi (7 185 970 000). Najwięcej ludzi zamieszkiwało wtedy Azję (ponad 4,2 miliarda), następnie Afrykę (prawie 1,1 miliarda), Europę (ok. 740 milionów), Amerykę Łacińską (prawie 600 milionów), Amerykę Północną (bez Ameryki Środkowej i Karaibów prawie 350 milionów) i Oceanię (ok. 36 milionów).

 

Najstarszy człowiek na świecie ma 123 lata

Carmelo Flores Laura - 123 lata

Carmelo Flores Laura – 123 lata

Urodzony i zamieszkały nadal w gminie Frasquia w boliwijskiej prowincji Omasuyos 123-letni Indianin z górskiego plemienia Ajmarów, rolnik Carmelo Flores Laura, jest najstarszym człowiekiem na świecie – ogłosiło boliwijskie MSW.

Delegacja ministerstwa odwiedziła Floresa, po czym opublikowano faksymile oryginału jego metryki urodzenia z datą 16 lipca 1890 roku, wystawionej przez władze gminy Frasquia.

Indiański lud Ajmara zamieszkujący tereny w pobliżu wysokogórskiego jeziora Titicaca  (pomiędzy wschodnimi i zachodnimi  pasmami wysokich Andów na terenie Peru i Boliwii) stworzył w okresie od II do V wieku wysoką cywilizację. W XIV wieku został podbity przez Inków, po czym częściowo wyniszczony w czasie hiszpańskiej konkwisty.

Ajmarowie – około 2 milionów ludzi – mieszkają dziś głównie w górach Boliwii, w zwartych wspólnotach plemiennych. 300 tys. Ajmarów mieszka w sąsiednim Peru.

Silne więzy wspólnotowe zachowują Ajmarowie również na terenie boliwijskich miast, dokąd emigrują w poszukiwaniu pracy, co dokumentował podczas swych podróży słynny polski dziennikarz i pisarz Ryszard Kapuściński.

 

 

 

Strona w ciągłej aktualizacji

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress